Pytanie, które zadaje niemal każdy: naprawiać czy kupić nowy? Odpowiedź zależy od trzech rzeczy i da się ją policzyć, zamiast zgadywać.
Rachunek w trzech krokach
1. Ile kosztuje naprawa. To wiadomo po diagnostyce — przy laptopie odebranym przez naszego kierowcę bezpłatnej.
2. Ile jest wart sprzęt po naprawie. Nie ile kosztował, tylko ile kosztuje dziś podobny używany.
3. Ile jeszcze posłuży. Naprawa płyty w ośmioletnim laptopie to inna decyzja niż w trzyletnim.
Prosta zasada: jeśli koszt naprawy przekracza mniej więcej połowę wartości sprzętu, a urządzenie ma już swoje lata — zwykle nie warto. Poniżej tego progu naprawa niemal zawsze się opłaca.
Kiedy naprawa opłaca się prawie zawsze
Wymiana dysku na SSD, rozbudowa pamięci, czyszczenie z wymianą pasty, wymiana baterii, klawiatury czy gniazda zasilania. To naprawy tanie w stosunku do efektu — kilkuletni komputer po takim zabiegu wraca do normalnej pracy.
Kiedy zwykle odradzamy
Naprawa płyty głównej w bardzo starym sprzęcie, wymiana matrycy w laptopie, którego wartość ledwie ją przekracza, oraz naprawy po zalaniu przy rozległej korozji. Powiemy to wprost — także wtedy, gdy oznacza to rezygnację ze zlecenia.
Trzecia droga
Bywa, że najlepszym wyjściem jest sprzęt poleasingowy: kilkuletni komputer klasy biznesowej za ułamek ceny nowego, zwykle solidniejszy niż nowy sprzęt z niskiej półki.