Laptop gaśnie w trakcie pracy, w grach albo po kilkunastu minutach — zwykle bez ostrzeżenia. To jeden z częstszych objawów i prawie zawsze ma jedną z czterech przyczyn.
Cztery najczęstsze przyczyny
Przegrzewanie. Najczęstsza. Zatkany radiator i wyschnięta pasta powodują, że układ osiąga temperaturę zabezpieczenia i sprzęt wyłącza się awaryjnie, żeby się nie uszkodzić. Objaw charakterystyczny: im dłużej pracuje, tym szybciej gaśnie, a obudowa jest gorąca.
Zasilanie. Uszkodzone gniazdo, zasilacz o zaniżonej mocy albo zużyta bateria. Objaw: wyłącza się przy szarpnięciu kabla albo tylko na baterii.
Pamięć RAM. Błędy pamięci dają nagłe wyłączenia i niebieskie ekrany, często przy większym obciążeniu. Wykrywa je test pamięci.
Sekcja zasilania na płycie głównej. Najpoważniejsza z tej listy. Objaw bywa identyczny jak przy przegrzewaniu, dlatego nie da się tego rozstrzygnąć bez pomiaru.
Co można sprawdzić samodzielnie
Warto posłuchać wentylatora — jeśli pracuje głośno i ciągle, a powietrze z wylotu jest ledwo ciepłe mimo gorącej obudowy, radiator jest zapchany. Druga rzecz do sprawdzenia: czy wyłączenia zdarzają się tylko pod obciążeniem, czy również przy zwykłym przeglądaniu stron. To pierwsza informacja, o którą pytamy przez telefon.
Czego nie robić
Nie należy wdmuchiwać sprężonego powietrza w wentylator przy zamkniętej obudowie — kurz przenosi się głębiej, a rozpędzony wentylator bez obciążenia potrafi się uszkodzić. „Chłodzące" podkładki też nie są rozwiązaniem problemu; to leczenie objawu.