Nowy komputer to nie tylko przekopiowanie plików. Rzeczy, o których najczęściej się zapomina, wychodzą dopiero po tygodniu — i zwykle w najgorszym momencie.
Lista, którą warto przejść
- Dokumenty, zdjęcia, pulpit i pobrane — oczywiste, ale pulpit i „pobrane" bywają pomijane.
- Poczta — konta, hasła, archiwa lokalne, podpisy, książka adresowa.
- Zakładki i hasła z przeglądarki, razem z historią logowań.
- Licencje i klucze do programów, których nie da się ponownie pobrać.
- Bazy programów firmowych — to nie są zwykłe pliki i wymagają osobnej procedury.
- Drukarki i skanery, w tym ustawienia skanowania do folderu.
- Dane z aplikacji, które trzymają je we własnych katalogach, poza dokumentami.
Czego nie robić
Starego komputera nie warto oddawać ani sprzedawać przed sprawdzeniem, że wszystko działa na nowym. Tydzień zwłoki nic nie kosztuje, a bywa ratunkiem. Przed pozbyciem się sprzętu trzeba trwale usunąć dane — samo formatowanie nie wystarcza, a stary dysk to pełny obraz codziennego życia właściciela.
Jak to robimy
Przenosimy wszystko z listy powyżej, konfigurujemy nowy sprzęt do pracy i zostawiamy stary nietknięty do czasu potwierdzenia, że nic nie zginęło. Na życzenie trwale czyścimy stary dysk.