Komputer, który kiedyś działał sprawnie, a dziś każe na siebie czekać przy każdym kliknięciu. Zanim padnie wniosek, że „się zestarzał", warto sprawdzić cztery rzeczy — w tej kolejności.
1. Dysk
Jeśli to nadal dysk talerzowy, to on jest wąskim gardłem i żadne czyszczenie systemu tego nie naprawi. Wymiana na SSD daje skok, którego nie da się osiągnąć w inny sposób. To pierwsza rzecz do sprawdzenia i zwykle jedyna potrzebna.
2. Pamięć
Przy 4 GB współczesna przeglądarka z kilkoma kartami wypełnia pamięć w całości, a system zaczyna korzystać z dysku jako zamiennika — stąd „zamyślanie się". Rozbudowa jest tania i odczuwalna.
3. Programy startujące w tle
Po latach w autostarcie zbiera się kilkanaście rzeczy, z których świadomie używa się dwóch. To realnie wydłuża uruchamianie i zjada pamięć.
4. Temperatura
Przegrzewający się procesor sam obniża wydajność, żeby się chronić. Objaw: komputer działa dobrze przez kilka minut po włączeniu, a potem zwalnia. Wtedy pomaga czyszczenie i wymiana pasty, nie porządki w systemie.
Czego nie robić
Nie warto instalować „przyspieszaczy" i „optymalizatorów" znalezionych w internecie — w najlepszym razie nic nie zmienią, w gorszym doinstalują reklamy. Żaden program nie zastąpi dysku SSD.