Zanim powstanie oferta stałej obsługi informatycznej, sprawdzamy, co firma naprawdę ma. Ten przegląd nic nie kosztuje.
Co sprawdzamy
Sprzęt i jego stan, sieć i jej przepustowość, serwery, kopie zapasowe wraz z pytaniem, czy ktokolwiek kiedykolwiek próbował z nich odtworzyć dane, oraz licencje — co jest, czego brakuje, za co firma płaci niepotrzebnie.
Co firma dostaje
Listę tego, co działa, co jest ryzykiem i co wymaga decyzji. Dopiero na tej podstawie proponujemy zakres opieki — w jednym z trzech poziomów, od podstawowego po pełną obsługę całego środowiska.
Ta sama logika co przy laptopach
Diagnostyka laptopa odebranego przez naszego kierowcę jest bezpłatna, bo klient ma wiedzieć, co dostaje, zanim cokolwiek zapłaci. Przy firmach zasada jest identyczna, tylko skala inna.
Najczęstsze znalezisko
Kopie zapasowe, które powstają od lat i z których nic nie da się odzyskać, bo zadanie kończyło się błędem, którego nikt nie czytał. Dlatego test odtworzenia jest u nas stałym elementem opieki, a nie usługą dodatkową.