Nie naprawiamy na wyczucie. Najpierw mówimy, co jest zepsute i ile to kosztuje, a pracę zaczynamy dopiero po akceptacji kosztorysu.
Konkretna kwota, nie przedział
Po diagnostyce klient dostaje konkretną cenę i informację, co dokładnie zostanie zrobione. Widełki podajemy wcześniej, przez telefon — ale wycena to co innego niż widełki i powstaje dopiero po obejrzeniu sprzętu.
Gdy w trakcie wyjdzie coÅ› nowego
Dzwonimy i pytamy. Nie dopisujemy pozycji do rachunku bez rozmowy, nawet jeśli naprawa jest oczywista i tania.
Dlaczego nie publikujemy cennika
Bo ta sama usterka bywa uszkodzoną kostką zasilania za kilkadziesiąt złotych albo zwarciem na płycie głównej. Cennik „za naprawę laptopa" musiałby być albo zawyżony na zapas, albo nieprawdziwy. Zamiast tego podajemy cenę wtedy, gdy da się ją podać rzetelnie.