Ponad dwadzieścia lat pracy i ponad dziesięć tysięcy naprawionych urządzeń. To najdłuższy staż spośród warszawskich serwisów, które przeanalizowaliśmy.
Co daje doświadczenie
Przede wszystkim rozpoznawanie usterki przez telefon. Opis w rodzaju „gaśnie po dwudziestu minutach, a obudowa robi się gorąca" albo „ładuje tylko przy wygiętym kablu" wystarcza, żeby wiedzieć, czego szukać i jakiej części potrzeba. Skraca to naprawę o dzień albo dwa.
Sprzęt, którego już nikt nie wspiera
Dwadzieścia lat oznacza także warsztat przygotowany na modele wycofane ze wsparcia producenta — z dostępem do trudno osiągalnych części i doświadczeniem w konstrukcjach, których nikt już nie serwisuje.
Punkt odniesienia
Liderzy warszawskiego rynku podają w swoich materiałach piętnaście i osiemnaście lat działalności. Podajemy tę liczbę nie po to, by się licytować, tylko dlatego, że przy wyborze serwisu jest to jedna z niewielu rzeczy, które da się sprawdzić.