Wszystkie naprawy wykonują nasi serwisanci, we własnym warsztacie. Nie przekazujemy zleceń dalej.
Co to zmienia przy wizycie w domu
Pogotowie komputerowe oznacza wpuszczenie obcej osoby do mieszkania. Jeśli serwis zleca naprawy na zewnątrz, klient nie wie, kto właściwie przyjedzie ani kto odpowiada za sprzęt. U nas ta odpowiedź jest jednoznaczna.
Co to zmienia przy trudnej naprawie
Naprawy na poziomie płyty głównej — mikrolutowanie, wymiana układów BGA, ratowanie sprzętu po zalaniu — wymagają stanowiska lutowniczego, stacji na gorące powietrze, myjki ultradźwiękowej i mikroskopu. Mamy to zaplecze u siebie, więc sprzęt nie wędruje między firmami, a termin nie zależy od cudzej kolejki.
Wyjątek, o którym mówimy wprost
Nie otwieramy dysków talerzowych wymagających komory laminarnej. Przy uszkodzeniu mechanicznym głowic kierujemy do wyspecjalizowanego laboratorium — od razu po diagnostyce, zamiast próbować i pogarszać sytuację.