W firmie liczy się nie tylko to, czy naprawimy, ale kiedy. Wyłączenie stanowiska w środku dnia bywa droższe niż sama usterka.
Jak planujemy
Ustalamy, które stanowiska są krytyczne i o jakiej porze. Kasa i magazyn rano, księgowość w okolicach terminów, produkcja na zmianach. Do tego dopasowujemy godzinę wizyty — często jest to wczesny ranek albo wieczór.
Stanowisko po stanowisku
Przy większej liczbie komputerów nie wyłączamy wszystkiego naraz. Pracujemy po kolei, tak żeby firma cały czas mogła działać choćby na części stanowisk.
Rozwiązanie tymczasowe
Gdy naprawa potrwa, w pierwszej kolejności przywracamy możliwość pracy — nawet obejściem. Docelowe rozwiązanie robimy spokojnie, gdy sprzedaż już idzie.
Ustalenia z wyprzedzeniem
Przy stałej obsłudze mamy spisane, co jest krytyczne i kogo powiadomić. Przy awarii nie zaczynamy wtedy od poznawania firmy.