Sprzęt psuje się wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny — w nocy przed terminem, w sobotę przed inwentaryzacją. Odbieramy telefon o każdej porze.
Kiedy warto dzwonić od razu
Przy zalaniu — tam liczy się każda godzina, bo korozja pracuje przez cały czas. Przy zaszyfrowanych plikach. Przy komputerze, który stanął w firmie działającej na zmiany. Przy stanowisku kasowym w weekend.
Jak to wygląda w praktyce
Dużą część zgłoszeń nocnych zamykamy połączeniem zdalnym, w kilkanaście minut i bez wychodzenia z domu. Przy poważniejszych sprawach umawiamy dojazd — także w nocy, jeśli sprawa nie może czekać do rana.
Czego nie obiecujemy
Że każdą naprawę skończymy nocą. Części, których nie sprzeda się o trzeciej nad ranem, po prostu nie ma. W takiej sytuacji zabezpieczamy sprzęt, ratujemy dane i mówimy wprost, co da się zrobić od ręki, a co dopiero rano.
Firmy pracujące na zmiany
Dla zakładów i magazynów działających całą dobę ustalamy zasady kontaktu z wyprzedzeniem, żeby przy awarii nie zaczynać od poznawania firmy.