Gdy problem dotyczy nie jednego komputera, tylko połowy biura, liczy się kolejność działań, a nie tempo pracy przy pojedynczym stanowisku.
Najpierw przyczyna wspólna
Kilkanaście komputerów nie psuje się naraz przypadkiem. Sprawdzamy najpierw to, co je łączy: sieć, serwer, aktualizację wdrożoną wszędzie, przepięcie w instalacji, program antywirusowy. Bardzo często jedna poprawka rozwiązuje wszystkie zgłoszenia.
Kolejność
Zaczynamy od stanowisk, bez których firma stoi — kasa, magazyn, wystawianie dokumentów. Reszta idzie potem.
Informowanie
Przy większej awarii mówimy, ile stanowisk już działa i kiedy przewidujemy resztę. To pozwala firmie planować pracę zamiast czekać w niepewności.
Po wszystkim
Ustalamy, dlaczego awaria objęła tyle stanowisk naraz, i co zrobić, żeby następna nie miała takiego zasięgu.