To jedno z pilniejszych zgłoszeń w firmie — bez bazy nie da się wystawić faktury ani sprawdzić stanu magazynu.
Czego nie robić
Nie uruchamiać programu wielokrotnie, licząc, że „za którymś razem wejdzie". Nie kopiować plików bazy przy działającym serwerze. Nie uruchamiać narzędzi naprawczych bez wykonania kopii bieżącego stanu — nieudana naprawa potrafi przesądzić sprawę.
Co robimy najpierw
Zabezpieczamy bieżący stan bazy, nawet uszkodzonej. Cała dalsza praca odbywa się na kopii. Dopiero potem ustalamy przyczynę: brak miejsca na dysku, przerwany zapis po zaniku prądu, uszkodzony dysk, blokada przez program antywirusowy albo po prostu zatrzymana usługa serwera.
Najczęstsza przyczyna
Nagłe wyłączenie serwera w trakcie zapisu. Zasilacz awaryjny za kilkaset złotych rozwiązuje ten problem raz na kilka lat pracy.
Odtworzenie
Jeśli baza jest nie do uratowania, wracamy do ostatniej sprawnej kopii i ustalamy, ile pracy trzeba wprowadzić ponownie. Wtedy widać, ile naprawdę warta była częstotliwość kopii.