Wszystko zaczyna się od telefonu. Odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także wieczorem, w weekend i w święta. Gdy rozmowa jest w danej chwili niemożliwa, wystarczy zostawić numer — oddzwaniamy.
Co ustalamy w pierwszej rozmowie
Zadajemy kilka pytań, żeby wstępnie ocenić usterkę: co się dzieje, od kiedy, czy coś poprzedziło awarię — upadek, zalanie, aktualizacja systemu, burza. Na tej podstawie zwykle wiemy już, czego szukać i w którą stronę pójdzie naprawa.
Od razu mówimy trzy rzeczy: czy da się pomóc zdalnie, czy sprzęt trzeba obejrzeć na miejscu i jakich widełek cenowych się spodziewać. Widełki to nie wycena — ta powstaje po diagnostyce — ale pozwalają zdecydować, czy w ogóle warto iść dalej.
Znajomość nazw części nie jest potrzebna
Wystarczy opis własnymi słowami. „Nie włącza się", „piszczy", „gaśnie po pięciu minutach", „szumi jak suszarka" — to są dobre opisy i naprawdę pomagają. Rozpoznanie, czy problem leży w zasilaniu, chłodzeniu czy na płycie głównej, jest po naszej stronie.
Kiedy warto zadzwonić natychmiast
Są dwie sytuacje, w których liczy się czas. Pierwsza to zalanie — im szybciej sprzęt trafi do serwisu, tym mniej korozji i większa szansa na uratowanie płyty. Nie należy suszyć laptopa na kaloryferze ani próbować go włączać.
Druga to podejrzenie oprogramowania szyfrującego pliki. Trzeba wtedy odłączyć komputer od sieci i od dysków zewnętrznych, nie płacić okupu i zadzwonić do serwisu.
Zadzwoń: 22 390 56 49 Zostaw numer