Przeglądarka nie otwiera stron, a ikona połączenia pokazuje ostrzeżenie. Pytanie brzmi zawsze tak samo: czy problem jest w komputerze, w routerze, czy po stronie operatora — i da się to rozstrzygnąć w kilka minut.
Kolejność sprawdzania
Najpierw ustalamy, czy internetu nie ma na wszystkich urządzeniach, czy tylko na jednym. Jeśli na wszystkich — sprawdzamy router i łącze. Jeśli na jednym — problem jest w komputerze i szukamy go w ustawieniach karty sieciowej, serwerach nazw zamieniających adresy stron na adresy numeryczne, w oprogramowaniu ochronnym albo w pozostałościach po programie do zmiany lokalizacji sieciowej.
Częste przyczyny po stronie komputera
Wpis serwera proxy pozostawiony przez złośliwe oprogramowanie, zablokowanie połączenia przez program antywirusowy po aktualizacji, uszkodzony sterownik karty sieciowej, ręcznie wpisany adres, który przestał pasować po wymianie routera. Przy połączeniu przewodowym warto też sprawdzić sam kabel — wtyk z ułamanym zatrzaskiem wysuwa się na milimetr i połączenie znika.
Co robimy dalej
Porządkujemy konfigurację sieci, sprawdzamy zasięg i obciążenie pasma, w razie potrzeby przestawiamy kanał w routerze albo proponujemy przeniesienie go w inne miejsce. W mieszkaniach i biurach, w których jeden router nie wystarcza, dobieramy rozwiązanie zwiększające zasięg — ale najpierw sprawdzamy, czy wystarczy zmiana ustawień, bo zwykle wystarcza.
Jak szybko
Większość takich zgłoszeń rozwiązujemy podczas jednej wizyty, a część zdalnie, bez dojazdu. Pracujemy całą dobę, także w weekendy i święta, bez dopłat za porę.