Zamiast pulpitu pojawia się pętla naprawy automatycznej, komunikat o braku urządzenia rozruchowego albo czarny ekran z samym kursorem. Dane zwykle są całe — problem leży w rozruchu, nie w plikach.
Co się psuje najczęściej
Uszkodzony rekord rozruchowy — mały fragment dysku wskazujący, skąd załadować system — przerwana aktualizacja, wadliwy sterownik dodany przy ostatnim uruchomieniu, uszkodzone pliki systemowe po nagłym zaniku prądu. Rzadziej przyczyną jest dysk z narastającą liczbą błędów odczytu, i to jest jedyny wariant, w którym liczy się czas.
Kolejność działań
Zaczynamy od sprawdzenia stanu dysku, zanim cokolwiek zapiszemy. Jeśli nośnik jest sprawny, odbudowujemy rozruch, cofamy wadliwą aktualizację, naprawiamy pliki systemowe i uruchamiamy system w trybie diagnostycznym, żeby znaleźć sterownik odpowiedzialny za awarię. Reinstalacja jest ostatecznością, a nie pierwszym krokiem — jeśli okaże się konieczna, wcześniej zabezpieczamy dokumenty, zdjęcia i profile programów.
Czego nie robić samodzielnie
Nie uruchamiać systemowego sprawdzania dysku przy nośniku, który może być uszkodzony — każdy zapis zmniejsza szanse na odzyskanie danych. Nie potwierdzać propozycji sformatowania nośnika. Nie instalować systemu „na wierzch", bo najczęściej nadpisuje to profil użytkownika razem z zawartością pulpitu i dokumentów.
Warunki
Diagnostyka komputera stacjonarnego kosztuje 200 zł i jest zaliczana na poczet naprawy. Naprawa systemu z reguły mieści się w jednym dniu roboczym, a jeśli w grę wchodzi wymiana dysku — w trzech.