Naciskasz przycisk zasilania i nic — brak diod, brak dźwięku wentylatora, czarny ekran. To jedna z najczęstszych awarii i wbrew pozorom nie zawsze oznacza koniec sprzętu.
Naciskasz przycisk zasilania i nic — brak diod, brak dźwięku wentylatora, czarny ekran. To jedna z najczęstszych awarii i wbrew pozorom nie zawsze oznacza koniec sprzętu.
Komputer gaśnie w trakcie pracy, najczęściej pod obciążeniem: w grze, przy montażu wideo albo po prostu po kilkunastu minutach. To zwykle temperatura, ale nie zawsze.
Zasilacz podłączony, a bateria nie przybywa — albo ładuje się tylko w jednej pozycji wtyku. Przyczyna leży w jednym z trzech miejsc i rozróżnienie ich wymaga pomiaru, nie zgadywania.
Sieci nie ma na liście, połączenie zrywa co kilka minut albo działa tylko blisko routera. Zanim wymienimy cokolwiek, ustalamy, czy problem jest w laptopie, czy w sieci.
Kursor skacze, gest przewijania przestał działać, część klawiszy nie reaguje albo wpisuje się sama. Zwykle to skutek zalania, zużycia albo poluzowanej taśmy.
Ekran gaśnie przy zmianie kąta otwarcia klapy, miga, pokazuje pasy albo pozostaje czarny mimo działającego laptopa. To trzy różne usterki, które łatwo pomylić.
Cisza w głośnikach, trzeszczenie albo dźwięk tylko w słuchawkach. Zanim otworzymy obudowę, sprawdzamy ustawienia systemu — czasem winne jest przełączone urządzenie odtwarzania.
Pendrive nie jest widoczny, mysz działa z przerwami, a ładowanie telefonu przez laptop przestało działać. Porty USB psują się najczęściej mechanicznie — bo używamy ich codziennie.
Pęknięty ekran, plamy, kolorowe pasy, migotanie albo obraz tak blady, że trzeba świecić latarką — w większości przypadków to matryca albo jej podświetlenie, a nie „padnięty laptop".
Najprostszy test: podłączenie laptopa do zewnętrznego monitora albo telewizora. Jeśli na nim obraz jest poprawny, płyta główna i karta graficzna działają, a winowajcą jest matryca, taśma lub podświetlenie. Jeśli na monitorze też są artefakty — problem leży głębiej i mówimy już o naprawie płyty głównej.
Matryce matowe, błyszczące, dotykowe i z osobną folią dotykową. Panele o różnej rozdzielczości i częstotliwości odświeżania — w laptopach do gier ma to znaczenie, więc dobieramy odpowiednik, a nie „byle pasujący". Wymieniamy też taśmy LVDS i eDP oraz uszkodzone podświetlenie.
Cena zależy przede wszystkim od samej matrycy — panel do czternastocalowego laptopa biurowego i panel 165 Hz do gamingowego to dwa różne rzędy wielkości. Wyceniamy po ustaleniu modelu i sprawdzeniu dostępności, zawsze przed rozpoczęciem pracy. Diagnostyka laptopa przy odbiorze przez naszego kierowcę jest bezpłatna; wizyta serwisanta na miejscu jest płatna niezależnie od decyzji o naprawie.
Jeśli matryca jest na miejscu, naprawa jest krótka. Jeśli trzeba ją sprowadzić, decyduje czas dostawy — mówimy o tym przy wycenie, a nie po fakcie.
Nie wymieniamy samego szkła w matrycach klejonych, gdzie koszt pracy przewyższa cenę całego panelu. Powiemy o tym wprost i pokażemy rachunek.
Zapytaj o wycenę: 22 390 56 49
Zobacz też: serwis laptopów
Zalanie to jedyna usterka, przy której liczy się każda godzina. Nie chodzi o samą wodę — chodzi o korozję, która pracuje dalej, długo po tym, jak sprzęt „wysechł".
Woda z cukrem, kawa, piwo i sok zostawiają osad, który przewodzi prąd i zjada ścieżki oraz nóżki układów. Laptop potrafi działać jeszcze kilka dni, a potem przestać — bo korozja dotarła do miejsca, które decyduje o starcie. Sprzęt odebrany następnego dnia ratuje się znacznie częściej niż ten suszony przez tydzień.
Rozkładamy laptopa do gołej płyty, oceniamy zasięg zalania, myjemy w myjce ultradźwiękowej, usuwamy korozję i wymieniamy skorodowane elementy. Potem test pod obciążeniem — sprzęt po zalaniu musi udowodnić, że jest stabilny, a nie tylko włączyć się raz.
Przy zalaniach zakres gwarancji bywa węższy i zawsze mówimy o tym przed naprawą. Korozja potrafi ujawnić się po tygodniach na elementach, które w chwili naprawy działały bez zarzutu.
„Ładuje tylko przy wygiętym kablu", „trzeba przytrzymać wtyczkę", „raz ładuje, raz nie" — to podręcznikowe objawy uszkodzonego gniazda zasilania. Odkładanie naprawy kończy się zwykle drożej.
Gniazdo jest jedynym elementem laptopa, który znosi setki wpięć i szarpnięć kabla. Z czasem pękają luty albo obluzowuje się mocowanie. Przy gniazdach lutowanych bezpośrednio do płyty głównej urwane pole lutownicze potrafi uszkodzić ścieżki — i wtedy zamiast wymiany gniazda mamy naprawę płyty.
Iskrzenie w obluzowanym gnieździe uszkadza sekcję zasilania. Ta sama usterka naprawiona na czas to wymiana elementu; naprawiona po miesiącu bywa naprawą płyty głównej z mikrolutowaniem.
Wymieniamy gniazda lutowane i te na taśmie. Sprawdzamy sekcję zasilania i układ ładowania, bo uszkodzone gniazdo rzadko psuje się samo — zwykle coś przy okazji ucierpiało. Po wymianie mierzymy napięcia pod obciążeniem i testujemy ładowanie od zera do pełna.
Zależy od tego, czy wystarczy wymiana gniazda, czy trzeba naprawić także płytę. Diagnostyka laptopa przy odbiorze przez naszego kierowcę jest bezpłatna; wizyta serwisanta na miejscu jest płatna niezależnie od decyzji o naprawie. Cenę podajemy przed rozpoczęciem pracy.
Głośna praca, gorąca obudowa, spadki płynności w grach, wyłączanie się po kilkunastu minutach — w zdecydowanej większości przypadków to zakurzone chłodzenie i wyschnięta pasta, a nie zużyty sprzęt.
Kurz zbija się w gęstą warstwę na radiatorze i wentylator przestaje przetłaczać powietrze. Pasta termoprzewodząca po kilku latach twardnieje i przestaje odbierać ciepło z procesora. Sprzęt broni się, obniżając wydajność, a gdy to nie wystarcza — wyłącza się awaryjnie.
Rozkładamy, czyścimy radiator i wentylator, wymieniamy pastę termoprzewodzącą oraz pady termiczne na sekcji zasilania i pamięciach karty graficznej. W razie potrzeby wymieniamy wentylator albo cały zestaw chłodzący. Na koniec test obciążeniowy z kontrolą temperatur — żeby pokazać wynik, a nie zapewniać, że „powinno być lepiej".
Koszt czyszczenia z wymianą pasty podajemy po obejrzeniu sprzętu. Jeśli potrzebna jest wymiana wentylatora lub całego zestawu chłodzącego, doliczamy część i mówimy o tym przed naprawą.
Laptopa nie należy stawiać na kocu, poduszce ani kolanach — zasłania to wlot powietrza. Przy intensywnym używaniu czyszczenie raz na rok, przy sprzęcie do gier częściej. Po naprawie mówimy, co w danym modelu zapycha się najszybciej.
Brak startu, brak obrazu przy sprawnej matrycy, zwarcie, wyłączanie się pod obciążeniem, artefakty na zewnętrznym monitorze — to objawy usterek na poziomie płyty głównej. Najtrudniejsze naprawy, jakie robimy.
Mikrolutowanie elementów SMD, wymianę uszkodzonych kontrolerów zasilania, naprawę sekcji zasilania procesora i pamięci, usuwanie zwarć, naprawę ścieżek. Osobna kategoria to układy BGA — chipset i karta graficzna lutowane setkami kulek pod spodem, których nie da się naprawić bez stacji na gorące powietrze i doświadczenia.
Reballing, czyli ponowne nakulkowanie i przylutowanie układu, ma sens przy uszkodzeniu połączeń. Jeśli uszkodzony jest sam układ, jedynym rozwiązaniem jest wymiana na sprawny odpowiednik. Mówimy wprost, który przypadek zachodzi i jakie są realne rokowania — przy naprawach BGA żadna uczciwa gwarancja nie oznacza pewności na lata.
Gdy koszt naprawy zbliża się do wartości sprzętu albo gdy płyta była już wcześniej naprawiana w sposób wykluczający trwały efekt. Mówimy o tym zamiast brać zlecenie — i wspólnie z klientem liczymy, czy nie korzystniej wyjdzie inny sprzęt.
Bezpłatna przy laptopach odebranych przez naszego kierowcę, także w razie rezygnacji po wycenie. Przy komputerach stacjonarnych diagnostyka kosztuje 200 zł i wchodzi w cenę naprawy, jeśli do niej dojdzie. Praca serwisanta wezwanego na miejsce jest płatna niezależnie od decyzji — mówimy o tym z góry.
Naprawa laptopów i komputerów stacjonarnych, pogotowie komputerowe i obsługa informatyczna — Warszawa i okolice. Dojeżdżamy do klienta — nie prowadzimy obsługi w biurze.
ul. Marszałkowska 111
00-102 Warszawa
Obsługę prowadzimy wyłącznie z dojazdem do klienta, więc w biurze zwykle nikogo nie ma — prosimy o kontakt telefoniczny.
Warszawa — wszystkie dzielnice — oraz sąsiednie miejscowości. Dojeżdżamy do domu i do firmy. Sprzęt odbieramy i odwozimy własnym transportem — w biurze nie prowadzimy obsługi.
Dojazd na terenie Warszawy: 0 zł.
Diagnostyka laptopa: 0 zł.
Gwarancja do 12 miesięcy.
Warszawa — dzielnice · okolice Warszawy
Czynne całą dobę, 7 dni w tygodniu.