Głośna praca, gorąca obudowa, spadki płynności w grach, wyłączanie się po kilkunastu minutach — w zdecydowanej większości przypadków to zakurzone chłodzenie i wyschnięta pasta, a nie zużyty sprzęt.
Co się właściwie dzieje
Kurz zbija się w gęstą warstwę na radiatorze i wentylator przestaje przetłaczać powietrze. Pasta termoprzewodząca po kilku latach twardnieje i przestaje odbierać ciepło z procesora. Sprzęt broni się, obniżając wydajność, a gdy to nie wystarcza — wyłącza się awaryjnie.
Co robimy
Rozkładamy, czyścimy radiator i wentylator, wymieniamy pastę termoprzewodzącą oraz pady termiczne na sekcji zasilania i pamięciach karty graficznej. W razie potrzeby wymieniamy wentylator albo cały zestaw chłodzący. Na koniec test obciążeniowy z kontrolą temperatur — żeby pokazać wynik, a nie zapewniać, że „powinno być lepiej".
Cena
Koszt czyszczenia z wymianą pasty podajemy po obejrzeniu sprzętu. Jeśli potrzebna jest wymiana wentylatora lub całego zestawu chłodzącego, doliczamy część i mówimy o tym przed naprawą.
Jak nie doprowadzić do tego ponownie
Laptopa nie należy stawiać na kocu, poduszce ani kolanach — zasłania to wlot powietrza. Przy intensywnym używaniu czyszczenie raz na rok, przy sprzęcie do gier częściej. Po naprawie mówimy, co w danym modelu zapycha się najszybciej.