Jeśli kilkuletni komputer „zwolnił", to w większości przypadków wina leży po stronie dysku talerzowego. Wymiana na SSD daje większy skok niż jakakolwiek inna modernizacja — i zwykle wychodzi taniej niż nowy sprzęt.
Co się zmienia
System wstaje w kilkanaście sekund zamiast kilku minut, programy otwierają się od razu, a komputer przestaje zamyślać się przy każdym kliknięciu. Dysk SSD nie ma ruchomych części, więc jest też odporniejszy na wstrząsy i całkowicie cichy.
Dane i programy zostają
Standardowo przenosimy cały system razem z programami, ustawieniami i plikami. Nie trzeba niczego instalować od nowa ani szukać kluczy licencyjnych. Reinstalacja od zera to osobna usługa — wykonujemy ją na wyraźne życzenie albo wtedy, gdy stary system jest zbyt uszkodzony, żeby warto go było przenosić.
SATA czy NVMe
Zależy od tego, co obsługuje płyta główna w danym sprzęcie. Sprawdzamy to przed zakupem i dobieramy dysk, który faktycznie wykorzysta możliwości komputera — kupowanie najszybszego modelu do maszyny, która go nie obsłuży, to wyrzucone pieniądze.
Przy okazji warto
Rozbudować pamięć i wyczyścić chłodzenie. Te trzy rzeczy razem zwykle wystarczają, żeby sześcio- czy ośmioletni komputer wrócił do normalnej pracy.