Im cieńszy laptop, tym mniej ma części, które da się po prostu wymienić. Pamięć wlutowana w płytę, dysk przylutowany, bateria wklejona, obudowa łączona na klej zamiast śrub.
Co to zmienia
Awaria pojedynczej kości pamięci przestaje być wymianą modułu za sto złotych, a staje się naprawą na poziomie płyty. Podobnie dysk: uszkodzony kontroler oznacza pracę z lutownicą, a nie wymianę w dwie minuty. Rozbudowa jest niemożliwa — dlatego przy zakupie takiego sprzętu ilość pamięci to decyzja na całe jego życie.
Demontaż
Sam dostęp do wnętrza bywa trudniejszy niż naprawa. Klejone obudowy trzeba rozgrzewać równomiernie i rozdzielać stopniowo — pośpiech kończy się pękniętym plastikiem albo przeciętą taśmą biegnącą tuż pod krawędzią. Baterie wklejone na taśmy usuwa się bez zginania ogniw, bo uszkodzone ogniwo litowe jest realnie niebezpieczne.
Co naprawiamy
Sekcje zasilania, kontrolery portów USB-C, wlutowane pamięci i dyski, gniazda i taśmy. Odzyskujemy też dane z wlutowanych dysków, gdy płyta jest uszkodzona — przez wylutowanie kości i odczyt poza laptopem.
Przed wyceną
Sprawdzamy dostępność części, bo przy tych konstrukcjach bywa ona głównym ograniczeniem.