Audyt ma sens wtedy, gdy kończy się listą działań, a nie stustronicowym opracowaniem. Takie robimy.
Co sprawdzamy
Sprzęt i jego wiek. Sieć i jej wydajność. Serwery, ich obciążenie i wolne miejsce. Kopie zapasowe — czy się wykonują i czy da się z nich odtworzyć dane. Zabezpieczenia i dostępy. Licencje. Zależności od pojedynczych osób i pojedynczych urządzeń.
Czego szukamy w pierwszej kolejności
Miejsc, w których jedna awaria zatrzyma całą firmę. Zwykle są to: jeden serwer bez kopii, jedno łącze internetowe, jeden komputer, na którym „stoi program", i jedna osoba, która wie, jak to działa.
Co obejmuje usługa
Zestawienie podzielone na trzy części: do naprawy natychmiast, do zaplanowania w tym roku, oraz to, co jest w porządku i nie wymaga wydatków. Z szacunkowymi kosztami, żeby dało się z tym pójść do zarządu.