Nie ma głupich pytań. Jest tylko sprzęt zaprojektowany tak, jakby wszyscy od urodzenia wiedzieli, co to jest przeglądarka.
Jak pracujemy
Spokojnie i po kolei, przy własnym komputerze klienta, a nie na przykładach. Tłumaczymy bez żargonu i bez pośpiechu. Wracamy do tego samego tyle razy, ile potrzeba — od tego jesteśmy.
Od czego zwykle zaczynamy
Od rzeczy, które są realnie potrzebne: wideorozmowa z rodziną, poczta, przeglądanie stron, zdjęcia, wizyta u lekarza przez internet, sprawy urzędowe. Reszta może poczekać.
Ustawiamy sprzęt pod konkretne potrzeby
Większe litery i ikony, wyraźniejszy kontrast, prostszy pulpit z kilkoma potrzebnymi skrótami zamiast trzydziestu. Usuwamy to, co przeszkadza i myli.
Bezpieczeństwo bez straszenia
Pokazujemy, jak wyglądają najczęstsze oszustwa — fałszywe wiadomości o paczce, telefon „z banku", prośba o kod. Kilka prostych zasad, które naprawdę wystarczają.
Ściągawka
Zostawiamy zapisane na kartce kroki do rzeczy, które robisz najczęściej.