Serwery psują się w nocy, bo wtedy wykonują kopie i aktualizacje. Rano okazuje się, że nikt nie może zacząć pracy.
Typowe sytuacje
Serwer nie odpowiada po nocnym restarcie. Macierz zgłasza awarię dysku. Program handlowy na wszystkich stanowiskach pokazuje błąd połączenia z bazą. Zabrakło miejsca na dysku systemowym i usługi przestały się uruchamiać — pozornie drobiazg, w praktyce jedna z najczęstszych przyczyn.
Czego nie robić
Nie restartować serwera wielokrotnie „na chybił trafił", zwłaszcza gdy pracuje na nim baza danych. Przy awarii macierzy nie wyjmować dysków i nie uruchamiać odbudowy bez ustalenia, który dysk zawiódł.
Co robimy
Łączymy się zdalnie, gdy tylko serwer na to pozwala — to najszybsza droga. Gdy nie odpowiada, przyjeżdżamy. Priorytetem jest uruchomienie pracy, a dopiero potem docelowa naprawa.
Po wszystkim
Sprawdzamy, czy kopie zapasowe rzeczywiście się wykonywały. Bardzo często okazuje się, że przestały kilka miesięcy wcześniej.