Objaw jest jednoznaczny: pliki mają obcą końcówkę, nie otwierają się, a w folderach leży plik tekstowy z żądaniem zapłaty.
Pierwsze minuty decydują o reszcie
Komputer trzeba odłączyć od sieci — wyjąć kabel, wyłączyć Wi-Fi. Następnie odłączyć dyski zewnętrzne i pendrive'y. Nie należy wyłączać komputera, jeśli szyfrowanie właśnie trwa; w niektórych przypadkach klucz da się jeszcze odzyskać z pamięci. Nie kasuj żądania okupu — wskazuje, z jakim wariantem mamy do czynienia.
Co można zrobić
Ustalamy odmianę i sprawdzamy, czy istnieje do niej publicznie dostępne narzędzie deszyfrujące — dla części starszych wariantów istnieje. Sprawdzamy kopie zapasowe i kopie w chmurze, które często przetrwały, bo atak nie zdążył do nich dotrzeć. Szukamy też kopii woluminów w systemie.
Czego nie zrobimy
Nie namawiamy do płacenia i nie pośredniczymy w płatnościach. Nie obiecamy też odszyfrowania, gdy jest ono matematycznie niemożliwe — powiemy to wprost.
Potem
Ustalamy, którędy weszło, i zabezpieczamy resztę sieci. To jest ta część, którą najczęściej się pomija.