Dwie formy współpracy, dwa różne rachunki opłacalności. Warto wybrać świadomie, zamiast domyślnie brać abonament „bo tak wypada".
Rozliczenie za zlecenie
Opłata za faktycznie wykonaną pracę. Ma sens przy kilku stanowiskach, spokojnej infrastrukturze i sytuacji, w której przestój na pół dnia nie jest katastrofą. Zaletą jest brak stałego kosztu, wadą — brak pierwszeństwa przy zgłoszeniu.
Abonament
Stała miesięczna kwota, ustalony zakres i priorytet zgłoszeń, dostępna w trzech zakresach — podstawowym (sprzęt i helpdesk), rozszerzonym (dodatkowo monitoring, kopie, sieć i serwery) oraz pełnej opiece nad całym środowiskiem IT. Zaczyna się opłacać tam, gdzie komputer stoi w centrum pracy, a godzina przestoju kosztuje więcej niż miesięczna obsługa. Dochodzi do tego rzecz trudna do wycenienia: przy stałej opiece znamy infrastrukturę klienta, więc naprawa zaczyna się od diagnozy, a nie od poznawania sieci.
Jak to policzyć
Wystarczy pomnożyć liczbę osób, które nie mogą pracować przy awarii, przez koszt ich godziny, i porównać wynik z miesięcznym abonamentem. Ta jedna liczba zwykle rozstrzyga szybciej niż długa rozmowa.
W obu przypadkach
Umowa, faktura, cena znana przed rozpoczęciem pracy, dojazd po Warszawie bezpłatny oraz umowa o zachowaniu poufności — bezpłatnie, na życzenie.