W firmie kopia zapasowa przestaje być wygodą, a staje się warunkiem ciągłości pracy. Pytanie nie brzmi „czy mamy kopię", tylko „ile czasu zajmie odtworzenie i ile danych stracimy".
Dwie liczby, które trzeba ustalić
Ile danych firma może stracić — godzinę pracy, dzień, tydzień. To określa, jak często ma powstawać kopia.
Jak długo firma wytrzyma bez systemu — to określa, jak szybka musi być procedura odtworzenia. Kopia na dysku w szufladzie i kopia gotowa do uruchomienia to dwa różne poziomy kosztu i bezpieczeństwa.
Co obejmujemy kopią
Bazy programów handlowych i księgowych, pliki wspólne, pocztę, konfiguracje serwerów i stacji. Bazy wymagają osobnego traktowania — kopiowanie „na żywo" otwartego pliku bazy zwykle daje kopię bezużyteczną.
Test odtworzenia
Robimy go okresowo, bo to jedyny dowód, że kopia działa. Regularnie spotykamy firmy z kilkuletnią historią kopii, z których nie da się nic odzyskać.
Oprogramowanie szyfrujące dane
Najczęstszy dziś scenariusz utraty danych. Kopia podłączona na stałe zostanie zaszyfrowana razem z resztą — dlatego przynajmniej jedna musi być odłączona lub niezmienialna.