Tak, i to spora część naszych zleceń. Najczęściej trafiają do nas laptopy z wyrokiem „do wymiany płyty głównej" — a płyta albo kosztuje tyle co sprzęt, albo nie ma jej już w sprzedaży.
Pracujemy na poziomie pojedynczych elementów: pod mikroskopem, ze stacją lutowniczą na gorące powietrze i kamerą termowizyjną, która pokazuje układ grzejący się nieprawidłowo. Wymiana jednego układu jest wielokrotnie tańsza niż wymiana całej płyty.
Diagnozę wykonujemy od nowa, niezależnie od tego, co usłyszałeś wcześniej.