Komputer stacjonarny diagnozuje się inaczej niż laptopa — podzespołów jest więcej i każdy trzeba wykluczyć osobno. Dlatego przy rezygnacji z naprawy diagnostyka kosztuje 200 zł.
Dlaczego tu jest opłata
Sprawdzenie stacjonarki oznacza pracę z zamiennikami: podstawiamy sprawny zasilacz, sprawną kartę graficzną, testujemy pamięć moduł po module. To godziny pracy i magazyn części zastępczych. Kwota 200 zł wchodzi w cenę naprawy, jeśli do niej dojdzie — klient płaci ją tylko przy rezygnacji.
Co obejmuje
Pomiar napięć zasilacza pod obciążeniem, test pamięci, sprawdzenie dysków, kontrolę temperatur procesora i karty graficznej, przegląd kondensatorów na płycie głównej oraz próbę uruchomienia na konfiguracji minimalnej. Na koniec wiadomo, który element odpowiada za awarię.
Kiedy wystarczy rozmowa
Część spraw da się rozstrzygnąć przez telefon — jeśli komputer nie daje żadnych oznak życia, a zasilacz jest sprzed dekady, powiemy o tym od razu, bez wizyty i bez opłaty.