Część osób nie chce zostawiać komputera obcym ludziom. To zrozumiałe — na dysku jest całe życie. Tam, gdzie to możliwe, pracujemy przy kliencie.
Co da się zrobić przy kliencie
Wymiana dysku na SSD, rozbudowa pamięci, czyszczenie z kurzu, wymiana pasty, instalacja systemu, usuwanie niechcianego oprogramowania, konfiguracja poczty i kopii zapasowej. To prace, w których liczy się dostęp do sprzętu, a nie długie testy.
Czego nie zrobimy na oczach klienta
Naprawy płyty głównej. Mikrolutowanie wymaga stacji gorącego powietrza, mikroskopu i spokoju — to praca na godziny, nie na kwadrans. Podobnie sprzęt po zalaniu, który trzeba rozłożyć do ostatniej śrubki i wymyć.
Dane pod kontrolą
Gdy zależy na tym, żeby dysk nie opuszczał domu, wystarczy powiedzieć o tym przy zgłoszeniu. Przy wielu naprawach da się go po prostu wyjąć i zostawić na miejscu — sprzęt jedzie do serwisu bez danych.